Sos słodko-kwaśny do słoika – przepis na zimowe zapasy

Sos słodko-kwaśny do słoika to szybkie wyjście ratunkowe, kiedy trzeba postawić obiad w 15–20 minut: kurczak, ryż, ten sos – i danie gotowe. Sprawdza się do makaronu, smażonego tofu, pieczonych warzyw, a nawet jako baza do zupy azjatyckiej. Wersja do słoików pozwala ogarnąć zimowe zapasy w jedno popołudnie i mieć święty spokój na długie tygodnie. Poniżej proporcje na solidną porcję, która spokojnie wystarczy na kilka szybkich obiadów dla zabieganych.

Składniki na sos słodko-kwaśny do słoika (ok. 5–6 litrów sosu)

Porcja wystarcza na ok. 10–12 słoików po 500 ml. W razie potrzeby ilości łatwo podzielić na pół.

  • Papryka czerwona – 1,5 kg (waga po oczyszczeniu)
  • Marchew – 800 g
  • Cebula – 700 g
  • Ananas z puszki w kawałkach – 2 puszki po 565 g (razem z zalewą)
  • Passata pomidorowa – 1,5 l
  • Ketchup łagodny – 500 ml (gęsty, dobrej jakości)
  • Ocet 10% – 300 ml (spirytusowy lub z białego wina)
  • Cukier – 350–400 g (w zależności od preferowanej słodyczy)
  • Sól – 3 płaskie łyżki (ok. 45 g)
  • Sos sojowy – 4 łyżki (opcjonalnie, ale bardzo podbija smak)
  • Imbir mielony – 2 łyżeczki lub świeży tarty – 3–4 cm korzenia
  • Czosnek – 5–6 ząbków, drobno posiekanych lub przeciśniętych
  • Pieprz mielony – 1 łyżeczka
  • Papryka słodka mielona – 2 łyżeczki
  • Skrobia ziemniaczana lub kukurydziana – 6 czubatych łyżek
  • Woda – ok. 1–1,5 l (regulacja gęstości sosu)
  • Olej roślinny – 6 łyżek (do podsmażenia warzyw)

Do tego potrzebne będą: czyste słoiki z zakrętkami (najlepiej nowe lub w idealnym stanie), duży gar z grubym dnem i szeroki garnek lub wysoka blacha do pasteryzacji.

Przygotowanie sosu słodko-kwaśnego do słoików

  1. Warzywa umyć i przygotować. Paprykę oczyścić z gniazd nasiennych, pokroić w średnią kostkę (ok. 1,5 cm). Marchew obrać i pokroić w cienkie półplasterki lub słupki. Cebulę obrać, przekroić na pół i pokroić w piórka.
  2. Ananasa odsączyć z zalewy, ale zalewę zachować. Kawałki ananasa w razie potrzeby pokroić na mniejsze, zbliżone wielkością do papryki.
  3. W dużym garnku rozgrzać olej. Na średnim ogniu zeszklić cebulę przez ok. 5–7 minut, aż zrobi się miękka i lekko złota. Nie przypalać, bo sos wyjdzie gorzki.
  4. Dodać marchew, zamieszać, smażyć kolejne 5 minut. Następnie dorzucić paprykę, wymieszać i smażyć jeszcze ok. 8–10 minut, aż warzywa lekko zmiękną, ale nadal będą sprężyste.
  5. Do garnka z warzywami wlać passatę, ketchup, zalewę z ananasa i ok. 1 litr wody. Dodać cukier, sól, ocet, sos sojowy, imbir, czosnek, pieprz i paprykę słodką. Dokładnie wymieszać.
  6. Dorzucić kawałki ananasa. Zagotować całość, po czym zmniejszyć ogień i gotować na lekkim bulgocie przez 20–25 minut, co jakiś czas mieszając, żeby sos nie przywarł do dna.
  7. W międzyczasie przygotować skrobię: wymieszać ją w szklance z zimną wodą (ok. 250 ml), bardzo dokładnie, żeby nie było grudek. Ilość wody można minimalnie zmniejszyć lub zwiększyć, zależnie od tego, jak gęsty ma być sos.
  8. Po 20–25 minutach gotowania sprawdzić warzywa – powinny być miękkie, ale nie rozgotowane. Spróbować sosu. W tym momencie najlepiej skorygować smak: jeśli za kwaśny – dosypać trochę cukru; jeśli za słodki – dodać odrobinę octu lub soku z cytryny; dosolić według uznania.
  9. Zagotować sos mocniej i cienkim strumieniem wlewać rozmieszaną skrobię, cały czas mieszając. Gotować jeszcze 3–5 minut, aż sos wyraźnie zgęstnieje. Jeśli jest za gęsty – dolać trochę wody; jeśli nadal za rzadki – można dorobić 1–2 łyżki skrobi w małej ilości zimnej wody i dodać ponownie.
  10. Sos ma być gęsty jak dobry ketchup – tak, żeby ładnie oblepiał mięso czy warzywa, ale dał się łatwo wylać ze słoika. Po osiągnięciu odpowiedniej konsystencji wyłączyć ogień.
  11. Słoiki i zakrętki umyć bardzo dokładnie w gorącej wodzie z dodatkiem płynu, wypłukać, a następnie wyparzyć wrzątkiem lub w piekarniku (ok. 120°C przez 15 minut). Muszą być gorące w momencie nalewania sosu – wtedy różnica temperatur nie spowoduje pękania szkła.
  12. Gorący sos nalewać do gorących słoików, zostawiając ok. 1–1,5 cm wolnej przestrzeni od góry. Brzegi słoików przetrzeć czystą ściereczką lub ręcznikiem papierowym, założyć zakrętki i mocno zakręcić.
  13. Słoiki wstawić do dużego garnka lub wysokiej blachy wyłożonej ściereczką (żeby szkło nie stukało o dno). Zalać ciepłą wodą do ok. 3/4 wysokości słoików. Podgrzewać do momentu, aż woda zacznie lekko wrzeć, potem zmniejszyć ogień i pasteryzować przez 20 minut.
  14. Po pasteryzacji słoiki ostrożnie wyjąć, dokręcić zakrętki (jeśli jest taka potrzeba) i odstawić do góry dnem na 5 minut, potem odwrócić z powrotem. Pozostawić do całkowitego wystudzenia pod kocem lub grubym ręcznikiem.

Przy sosach do słoików najlepiej sprawdza się delikatne niedoprawienie na ostro. Ostre dodatki zawsze łatwo dorzucić na świeżo podczas szybkiego odgrzewania, a gotowy sos jest wtedy bardziej uniwersalny.

Wartości odżywcze sosu słodko-kwaśnego

Podane wartości są orientacyjne, liczone na porcję ok. 100 ml sosu (bez dodatków typu mięso czy ryż):

Sos opiera się głównie na warzywach i pomidorach, więc ma stosunkowo mało kalorii – ok. 60–80 kcal / 100 ml, w zależności od ilości użytego cukru. Największy udział energetyczny ma tu właśnie cukier, niewielki – olej. Białka jest symboliczna ilość (ok. 1–2 g), tłuszcze na poziomie 1–3 g, za to węglowodanów – ok. 12–15 g.

Duży plus to sporo błonnika z papryki, marchwi i ananasa, plus likopen z pomidorów. Dla osób pilnujących cukru – bez problemu da się zejść z ilością cukru do 250 g, kosztem trochę bardziej wytrawnego smaku, albo część słodyczy przerzucić na ksylitol/erytrol (ale wtedy trzeba pamiętać, że ich słodkość jest inna niż zwykłego cukru).

Przechowywanie i bezpieczeństwo sosu słodko-kwaśnego

Dobrze zapasteryzowany sos słodko-kwaśny spokojnie wytrzymuje do 12 miesięcy w ciemnym, chłodnym miejscu (spiżarnia, szafka z dala od kuchenki). Słoiki powinny mieć wklęsłe wieczka – to znak, że zassały. Jeśli któreś wieczko „klika” przy naciskaniu – taki słoik trzeba zużyć w pierwszej kolejności i traktować jak produkt z krótką datą.

Po otwarciu słoik należy trzymać w lodówce i zużyć najlepiej w ciągu 3–5 dni. Sos warto przekładać czystą łyżką, żeby nie wprowadzać do środka niepotrzebnych bakterii z innych potraw.

Pasteryzacja sosu słodko-kwaśnego w praktyce

Przy większej ilości słoików wygodnie jest pasteryzować je partiami. Wodę w garnku nie trzeba za każdym razem całkowicie wymieniać – wystarczy uzupełniać ją do odpowiedniego poziomu i doprowadzić ponownie do lekkiego wrzenia. Ważne, by nie pasteryzować sosu w gwałtownie gotującej się wodzie, bo słoiki będą „tańczyć” i łatwiej o pęknięcie szkła.

Zamiast pasteryzacji w garnku można użyć piekarnika: słoiki z gorącym sosem wstawić na blachę, wlać na nią odrobinę wody, piekarnik rozgrzać do 120–130°C i trzymać słoiki około 30 minut. Po wyjęciu zostawić do wystudzenia, najlepiej pod kocem. Ta metoda sprawdza się szczególnie przy dużej liczbie słoików.

Jeśli któryś słoik wyraźnie „kipi” w trakcie pasteryzacji, zaczyna puszczać sos pod zakrętką lub traci zawartość – lepiej go odstawić na bok, wystudzić i przeznaczyć do szybkiego zużycia, bez odkładania na zimę.

Warianty sosu słodko-kwaśnego do słoika

Bazowy przepis jest dość uniwersalny, ale łatwo go podkręcić pod swój gust albo ograniczenia domowników.

Łagodny sos słodko-kwaśny dla dzieci

Dla wersji bardziej „rodzinnej” warto zmniejszyć ilość octu do 200 ml i ograniczyć imbir do symbolicznej łyżeczki. Kwasowość można wtedy częściowo zbudować sokiem z pomarańczy (zastępując nim część wody) – sos zyskuje delikatny, owocowy posmak, który dzieciaki zwykle akceptują bez marudzenia.

Czosnek można lekko zmniejszyć albo zamienić na granulowany, który daje łagodniejszy aromat. Przy bardzo wrażliwych żołądkach dobrym pomysłem jest mocniejsze rozgotowanie warzyw i ewentualne częściowe zblendowanie sosu – zostawić trochę kawałków, ale całość zrobić bardziej gładką.

Ostry sos słodko-kwaśny w stylu azjatyckim

Dla fanów wyrazistych smaków do garnka z przyprawami warto dorzucić 1–2 łyżeczki płatków chili lub 1–2 świeże papryczki (np. chili lub jalapeño), drobno posiekane razem z pestkami. Świetnie gra też ostra papryka wędzona zamiast części zwykłej słodkiej papryki – wtedy sos ma lekko dymny aromat.

Ocet spirytusowy można w tej wersji zamienić na ryżowy, a część cukru na brązowy – smak idzie wtedy wyraźnie w stronę kuchni chińskiej. Dla pełniejszego efektu przy odgrzewaniu sosu z kurczakiem dobrze dorzucić sezam i odrobinę oleju sezamowego.

Zastosowanie sosu słodko-kwaśnego z zapasów

Najprostszy patent dla zabieganych: podsmażony kurczak, wieprzowina, tofu lub same warzywa (np. brokuł, cukinia, pieczarki), do tego ryż albo makaron i jeden słoik sosu. Wystarczy podgrzać całość razem przez kilka minut, aż składniki się połączą i sos dobrze oblepi wszystko na patelni.

Sos nadaje się też bardzo dobrze jako baza do szybkiej „zupy azjatyckiej”: do garnka wlać wodę lub bulion, dodać kilka łyżek sosu, makaron ryżowy lub pszenny, jakieś warzywa z zamrażarki, chwilę pogotować i miska gorącego jedzenia stoi na stole w maksymalnie 15 minut.

Ciekawą opcją jest użycie sosu do zapiekanek: makaron lub ryż wymieszać z podsmażonym mięsem/warzywami, zalać sosem, posypać serem i zapiec przez ok. 20 minut. Przy dobrze zrobionych zapasach całość rzeczywiście sprowadza się do prostego „pokrój–wymieszaj–wstaw do piekarnika”.