Cienkie, równe plastry i wysoka, ale kontrolowana temperatura pieczenia – to podstawa udanych chipsów z buraków. Domowa wersja jest zdecydowanie lżejsza od sklepowej, a przy odpowiednim krojeniu i przyprawieniu udaje się uzyskać chrupkość bez ton oleju. Przy przygotowaniu przydaje się odrobina cierpliwości, bo buraki lubią puszczać sok, ale efekt końcowy naprawdę wynagradza ten mały wysiłek. Taka przekąska dobrze sprawdza się jako coś „do pochrupania” wieczorem, ale też jako dodatek do sałatek czy past kanapkowych.
Składniki na chipsy z buraków
Poniższa ilość wystarcza na dużą blachę chipsów – w sam raz jako przekąska dla 2–3 osób. W razie potrzeby porcję można spokojnie podwoić, piekąc na dwóch blachach jednocześnie (z zamianą poziomów w połowie czasu).
- 3 średnie buraki (ok. 500–600 g, najlepiej jedna odmiana kolorystyczna, by piekły się równomiernie)
- 1,5–2 łyżki oleju o neutralnym smaku lub oliwy (np. rzepakowy rafinowany, słonecznikowy, oliwa z oliwek)
- 1/3–1/2 łyżeczki soli (do smaku; lepiej dać mniej na początku, można dosolić po upieczeniu)
- świeżo mielony pieprz (szczypta, opcjonalnie)
- 1/3 łyżeczki sproszkowanego czosnku lub granulowanego (opcjonalnie)
- 1/3 łyżeczki słodkiej papryki lub wędzonej (opcjonalnie, daje „chipsowy” charakter)
- szczypta suszonego tymianku, rozmarynu lub ziół prowansalskich (według uznania)
Przygotowanie chipsów z buraków w piekarniku
- Rozgrzanie piekarnika i przygotowanie blachy
Piekarnik nastawić na 150–160°C, termoobieg. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia lub cienką matą silikonową. Termoobieg pomaga szybciej odparować wodę z buraków, ale jeśli piekarnik jej nie ma, ustawić 170°C góra-dół i liczyć się z nieco dłuższym czasem pieczenia. - Przygotowanie buraków
Buraki dokładnie umyć, osuszyć, obrać ze skórki. Jeśli są mocno zabrudzone, dobrze sprawdza się krótkie namoczenie i wyszorowanie szczoteczką. Warto wybierać sztuki w miarę równej wielkości – łatwiej wtedy o podobnej grubości plastry. - Precyzyjne krojenie na cienkie plastry
Buraki pokroić w cieniutkie plasterki, ok. 1–1,5 mm. Najwygodniej użyć mandoliny kuchennej z regulacją grubości. Jeśli krojone są nożem, dobrze oprzeć buraka „na płasko”, by się nie toczył, i ciąć powoli, starając się o równe plastry. Im cieńsze i bardziej równe plasterki, tym większa szansa na chrupkość zamiast gumowego środka. - Osuszenie plastrów – klucz do chrupkości
Pokrojone buraki przełożyć na duży talerz lub deskę wyłożoną ręcznikiem papierowym, rozłożyć w jednej warstwie i delikatnie osuszyć z nadmiaru soku. Można przykryć z wierzchu drugim ręcznikiem i lekko docisnąć dłonią. Ten etap ogranicza ilość wilgoci, którą piekarnik musi odparować, a chipsy wychodzą bardziej chrupiące i mniej podatne na przypalenia. - Mieszanie z olejem i przyprawami
W dużej misce wymieszać olej z solą i ewentualnymi przyprawami (pieprz, czosnek, papryka, zioła). Dodać plastry buraka i dokładnie, ale delikatnie wymieszać ręką lub szeroką łyżką tak, by każdy plaster był lekko pokryty tłuszczem, ale w misce nie pływał nadmiar oleju. Zbyt dużo tłuszczu powoduje „smażenie” i przypalanie zamiast powolnego suszenia. - Układanie na blasze
Plasterki rozłożyć na blasze w pojedynczej warstwie, nie nachodzące na siebie. Jeśli się stykają, w tych miejscach pozostają gumowe. Gdy plastrów jest dużo, lepiej piec na dwóch blachach niż „upychać” wszystko na jednej. Przy dwóch blachach warto w połowie pieczenia zamienić je miejscami (góra–dół). - Pieczenie – etap powolnego suszenia
Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez ok. 20–25 minut, obserwując plastry pod kątem brzegów: powinny zacząć lekko się podwijać i matowieć. W tym czasie buraki bardziej się suszą niż rumienią. Lepiej nie odchodzić zbyt daleko – końcówka pieczenia potrafi zaskoczyć tempem przypiekania. - Kontrolne obracanie i wyrównanie pieczenia
Po pierwszych 15–20 minutach można otworzyć piekarnik, szybko obrócić część plastrów na drugą stronę (szczególnie te bliżej krawędzi blachy) i ewentualnie przestawić blachę o pół poziomu wyżej lub niżej. Dzięki temu chipsy pieką się równiej, a te z brzegów nie spalą się, zanim środek osiągnie chrupkość. - Końcowe dopiekanie do chrupkości
Po około 25 minutach warto zacząć sprawdzać chipsy co 3–5 minut. Gotowe plastry są wyraźnie lżejsze, sztywniejsze i z matowym, lekko pomarszczonym brzegiem. Czas całkowity zależy od grubości plastrów i piekarnika – zazwyczaj mieści się w zakresie 25–40 minut. Jeśli część chipsów jest już idealna, można je wyjąć na talerz, a resztę dopiec przez kolejne kilka minut. - Studzenie – etap, kiedy chipsy „dochodzi”
Upieczone chipsy zostawić na blasze lub kratce na 5–10 minut. W czasie stygnięcia jeszcze bardziej tężeją i stają się chrupkie. Dopiero po ostudzeniu dobrze ocenić, czy są odpowiednio wysuszone. Jeśli po chwili nadal są zbyt miękkie w środku, można włożyć je z powrotem do piekarnika na dodatkowe 5 minut w niższej temperaturze, np. 130–140°C.
Przy buraczanych chipsach najbardziej opłaca się cierpliwość: lepiej piec je dłużej w nieco niższej temperaturze, niż przyspieszać, ryzykując przypalenie brzegów i surowy, gumowy środek.
Wartości odżywcze chipsów z buraków
Chipsy z buraków to przekąska lżejsza od klasycznych ziemniaczanych smażonych w głębokim tłuszczu, ale nadal dość skoncentrowana energetycznie – głównie przez dodatek oleju i utratę wody w czasie pieczenia.
Dla porcji z przepisu (3 średnie buraki + ok. 1,5 łyżki oleju), przy założeniu, że przekąska jest dzielona na 3 równe części, jedna porcja ma orientacyjnie:
– ok. 90–120 kcal
– 3–4 g tłuszczu
– 14–18 g węglowodanów (w tym naturalne cukry z buraka)
– 2–3 g błonnika
– niewielkie ilości białka (1–2 g)
Buraki są dobrym źródłem kwasu foliowego, potasu i związków o działaniu antyoksydacyjnym (m.in. betanina, która odpowiada za ich intensywny kolor). Część witamin wrażliwych na temperaturę ulega rozkładowi w czasie pieczenia, ale większość składników mineralnych pozostaje. Dzięki błonnikowi taka przekąska daje przyjemne uczucie sytości mimo stosunkowo niewielkiej porcji.
Warianty smakowe domowych chipsów z buraków
Buraki dobrze „łapią” przyprawy, więc można z nich zrobić zarówno słoną przekąskę do filmu, jak i delikatnie słodkawą, prawie deserową wersję.
Ostre chipsy z buraków z papryką i chili
Do oleju warto dodać 1/2 łyżeczki wędzonej papryki, szczyptę ostrej papryki lub chili w proszku oraz czosnek granulowany. Ta kombinacja daje mocno „chipsowy” smak, przypominający bardziej klasyczne przekąski ze sklepu, ale w dużo lżejszej formie. W tej wersji dobrze sprawdza się odrobina świeżo mielonego pieprzu na gotowe, jeszcze lekko ciepłe chipsy.
Słodko-słone chipsy z buraków do sałatek
Przy bardziej delikatnym podejściu, do oleju można dodać szczyptę cukru trzcinowego lub odrobinkę miodu (naprawdę symbolicznie, miód lub cukier spalają się łatwo). Lekko słodkie buraki po upieczeniu świetnie pasują jako chrupiący dodatek do sałatek z rukolą, orzechami, serem feta czy kozim. W tej wersji sól warto ograniczyć do minimum – słodycz buraka wystarczająco podkręca smak.
Chipsy z buraków z ziołami do dipów i past
Jeśli chipsy mają zastąpić pieczywo do hummusu, past z fasoli czy twarożku, dobrze smakują z mocniejszym ziołowym akcentem. Do oleju można dorzucić suszone oregano, tymianek, rozmaryn lub mieszankę ziół prowansalskich. Wersja z rozmarynem szczególnie dobrze sprawdza się przy czerwonych, ziemistych burakach, nadając im bardziej wytrawny charakter, zbliżony do pieczonych warzyw korzeniowych z obiadu.
Przechowywanie i przywracanie chrupkości chipsom z buraków
Upieczone chipsy najlepiej smakują w dniu przygotowania, ale przy dobrym przechowywaniu można się nimi cieszyć jeszcze przez 2–3 dni. Warunek – muszą być naprawdę dobrze wysuszone w czasie pieczenia.
Po całkowitym wystudzeniu chipsy warto przełożyć do szklanego słoika z dobrze domykającą się pokrywką lub metalowej puszki. Plastikowe pojemniki przeciętnie sprawdzają się przy tego typu przekąskach – łatwo łapią zapachy i wilgoć.
Przy przechowywaniu w wilgotnym pomieszczeniu chipsy z buraków mogą lekko zmięknąć. Nie jest to powód do wyrzucenia – wystarczy rozłożyć je ponownie na blasze i wstawić do piekarnika nagrzanego do 120–130°C na ok. 5–8 minut. Po krótkim „dosuszeniu” i wystudzeniu znów odzyskują sporą część chrupkości.
Typowe błędy przy pieczeniu chipsów z buraków
Przy pierwszych próbach z chipsami z buraków łatwo o kilka potknięć, które zniechęcają do domowej wersji. Większości z nich można uniknąć, pilnując kilku prostych zasad.
Najczęstszy problem to zbyt grube plastry. Nawet najlepszy piekarnik nie poradzi sobie z uzyskaniem idealnie chrupkiego środka, jeśli kawałki mają 2–3 mm i więcej. W takiej sytuacji lepiej świadomie obrać inną drogę: upiec lekko grubsze plastry jako „chipsy na ciepło” – w środku miękka, na zewnątrz przypieczona przekąska, coś w rodzaju cienkich pieczonych frytek z buraka.
Drugim przeciwnikiem jest za wysoka temperatura. Ustawianie piekarnika od razu na 180–200°C brzmi kusząco, bo skraca czas oczekiwania, ale kończy się zwykle spalonymi brzegami i surowym, gumowym środkiem. Buraki mają sporo naturalnego cukru, który karmelizuje się i szybko brązowieje, a potem czernieje – szczególnie na cienkich końcówkach plastrów.
Trzeci błąd to nadmiar oleju. Jeśli w misce zostaje widoczna warstwa tłuszczu, a buraki w nim „pływają”, lepiej dodać jeszcze trochę plastrów lub usunąć nadmiar oleju łyżką. Zbyt tłuste chipsy nie tyle się pieką, co smażą i przypalają, a po wystudzeniu bywają ciężkie i mało przyjemne w jedzeniu.
Warto też uważać z ilością soli przed pieczeniem. Sól wyciąga wodę z warzyw – to pomaga w suszeniu, ale jeśli jest jej dużo, chipsy w trakcie pieczenia puszczają sporo soku i zamiast chrupkości pojawia się efekt „wilgotnych plastrów”. Bezpieczniej lekko dosolić całość dopiero po wyjęciu z piekarnika, szczególnie przy cienko krojonych burakach.
