Na rodzinny obiad, niedzielny stół albo posiłek przygotowany dzień wcześniej do odgrzania ten przepis sprawdza się bez pudła. Schab zapiekany z pieczarkami i serem wychodzi soczysty, dobrze doprawiony i nie wymaga skomplikowanych składników. Mięso najpierw krótko obsmaża się na patelni, dzięki czemu nie oddaje tyle soku w piekarniku i nie robi się blade. Na wierzchu lądują pieczarki z cebulą oraz warstwa sera, która porządnie się rumieni i spaja całość.
Składniki na schab zapiekany z pieczarkami i serem
Porcja wystarcza na 4-6 osób, w zależności od dodatków. Przy większym apetycie warto od razu przygotować podwójną porcję pieczarek, bo znikają najszybciej.
- 700-800 g schabu bez kości
- 500 g pieczarek
- 2 średnie cebule
- 180-200 g żółtego sera w kawałku, np. gouda, edamski lub mozzarella twarda do tarcia
- 150 g śmietany 18%
- 2 łyżki majonezu
- 2 ząbki czosnku
- 1 łyżeczka musztardy
- 1,5 łyżeczki soli łącznie, do mięsa i pieczarek
- 1 łyżeczka pieprzu
- 1 łyżeczka słodkiej papryki
- 1/2 łyżeczki majeranku
- 2-3 łyżki oleju do smażenia
- 1 łyżka masła do pieczarek
- opcjonalnie: 2 łyżki posiekanej natki pietruszki
Przygotowanie schabu zapiekanego z pieczarkami i serem
- Przygotować mięso. Schab pokroić na plastry o grubości około 1,5 cm. Każdy kawałek delikatnie rozbić tłuczkiem przez folię lub woreczek, tylko do lekkiego wyrównania grubości. Nie rozbijać zbyt cienko, bo po zapieczeniu mięso łatwo wysycha. Oprószyć połową soli, pieprzem i słodką papryką.
- Obsmażyć schab. Na dużej patelni rozgrzać 2 łyżki oleju. Plastry schabu smażyć partiami po 45-60 sekund z każdej strony, tylko do lekkiego zrumienienia. Nie chodzi o pełne usmażenie, a o zamknięcie powierzchni i zbudowanie smaku. Odkładać do naczynia żaroodpornego wysmarowanego cienko olejem.
- Usmażyć pieczarki z cebulą. Cebule pokroić w piórka, pieczarki w plasterki. Na tej samej patelni dodać masło, w razie potrzeby jeszcze odrobinę oleju, i wrzucić cebulę. Smażyć 3-4 minuty, aż zmięknie. Dodać pieczarki i smażyć na dość dużym ogniu 8-10 minut, aż odparują nadmiar wody i zaczną się lekko rumienić. Pod koniec dodać resztę soli, majeranek i przeciśnięty czosnek. Wymieszać.
- Przygotować warstwę śmietanową. W miseczce połączyć śmietanę, majonez i musztardę. Taka mieszanka daje delikatny sos, który nie jest ciężki, a jednocześnie chroni schab przed przesuszeniem w piekarniku.
- Złożyć danie. Na plastrach schabu rozsmarować cienką warstwę sosu śmietanowego. Na wierzchu rozłożyć równomiernie pieczarki z cebulą. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach i rozsypać na całej powierzchni. Jeśli ma się sprawdzić bardziej wyrazista, zapieczona skorupka, ser warto lekko docisnąć dłonią do pieczarek.
- Zapiekać. Naczynie wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C, góra-dół. Piec przez 25-30 minut. Jeśli ser rumieni się zbyt wolno, na ostatnie 3-4 minuty można włączyć funkcję grilla. Jeśli za szybko łapie kolor, wystarczy luźno przykryć naczynie folią aluminiową.
- Odstawić przed podaniem. Po wyjęciu z piekarnika odczekać 5-7 minut. W tym czasie soki w mięsie się uspokoją, a ser lekko stężeje, dzięki czemu porcje łatwiej nałożyć. Przed podaniem można posypać natką pietruszki.
Pieczarki powinny się smażyć, a nie dusić. Jeśli patelnia jest zbyt mała albo ogień za słaby, puszczą dużo wody i warstwa na schabie zrobi się mokra zamiast przyjemnie podsmażonej.
Przy tym daniu dobrze działa naczynie niezbyt duże, takie, w którym kawałki schabu leżą dość ciasno. W większym naczyniu soki rozchodzą się po dnie i mięso piecze się bardziej sucho. Jeśli schab jest wyjątkowo chudy, można na dno wlać 2-3 łyżki wody lub bulionu, ale tylko odrobinę.
Ważny jest też sam ser. Gotowy ser w plasterkach albo bardzo tani produkt seropodobny nie daje dobrego efektu. Lepszy będzie zwykły żółty ser w kawałku, starty tuż przed pieczeniem. Rozpuszcza się równiej i daje wyraźniejszy smak.
Jak zrobić, żeby schab zapiekany z pieczarkami i serem nie był suchy
Grubość mięsa i krótka obróbka wstępna
Najczęstszy błąd to zbyt cienko rozbity schab. Po zapiekaniu robi się wtedy twardy i przypomina bardziej kotlet z piekarnika niż soczysty kawałek mięsa pod warstwą dodatków. Najlepiej zostawić plastry o grubości około 1-1,5 cm po lekkim rozbiciu. Taka grubość daje zapas wilgoci i mięso nie wysycha.
Drugą sprawą jest obsmażenie. Krótkie, energiczne zetknięcie z gorącą patelnią daje lepszy smak niż wkładanie surowego schabu od razu pod pieczarki. Nie trzeba smażyć długo. Wystarczy chwila, żeby mięso nabrało koloru, ale nie zdążyło stwardnieć.
Odparowane pieczarki i odpowiedni czas pieczenia
Pieczarki muszą odparować wodę na patelni, inaczej oddadzą ją w piekarniku. Wtedy ser będzie pływał, a schab zamiast się piec, zacznie się dusić. W smaku dalej będzie dobry, ale struktura zrobi się znacznie gorsza. Dlatego lepiej poświęcić kilka minut więcej na patelni i dopiero wtedy składać danie.
Czas pieczenia też ma znaczenie. Przy temperaturze 180°C zwykle wystarcza 25-30 minut. Dłuższe pieczenie nie poprawia smaku, tylko przesusza schab i sprawia, że ser robi się zbyt twardy. Jeśli plastry są naprawdę grube, można wydłużyć czas o 5 minut, ale bez przesady.
Jeśli schab ma trafić na stół później, lepiej wyjąć go z piekarnika minutę czy dwie wcześniej niż trzymać „na wszelki wypadek” dłużej. Dojdzie jeszcze od własnego ciepła.
Z czym podawać schab zapiekany z pieczarkami i serem
To danie jest dość konkretne, więc najlepiej łączyć je z prostymi dodatkami. Bardzo dobrze pasują ziemniaki z wody z koperkiem, puree ziemniaczane albo pieczone ćwiartki ziemniaków. Jeśli obiad ma być szybszy, wystarczy ryż albo kasza bulgur, które dobrze zbierają sos spływający z mięsa i pieczarek.
Do tego przydaje się coś świeżego i kwaśniejszego. Sprawdza się surówka z kiszonej kapusty, mizeria, tarta marchewka z jabłkiem albo sałata z lekkim winegretem. Dzięki temu cały talerz nie robi się zbyt ciężki. Sam schab z serem i pieczarkami jest wyrazisty, więc dodatki nie muszą już konkurować o uwagę.
Na drugi dzień danie nadal dobrze smakuje. Wystarczy podgrzać je pod przykryciem w piekarniku lub na patelni z małą ilością wody. Mikrofala też się sprawdzi, ale najlepiej użyć średniej mocy, żeby ser nie zrobił się gumowy.
Wartości odżywcze schabu zapiekanego z pieczarkami i serem
Dokładne wartości zależą od użytego sera i ilości tłuszczu na patelni, ale orientacyjnie jedna porcja z 5 porcji całości dostarcza około 430-520 kcal. W porcji znajduje się średnio 35-40 g białka, 28-34 g tłuszczu i niewielka ilość węglowodanów, głównie z cebuli, pieczarek i dodatku śmietany.
To danie dobrze wpisuje się w sycący obiad białkowy. Jeśli ma być lżejsze, można zmniejszyć ilość sera do 150 g i użyć gęstego jogurtu naturalnego zamiast części śmietany, choć wtedy smak będzie trochę mniej kremowy. Pieczarki dodają objętości i sprawiają, że nie trzeba budować całego dania samym mięsem.
Najczęstsze pytania przy zapiekanym schabie z pieczarkami
Czy można przygotować danie wcześniej?
Tak. Schab można obsmażyć, pieczarki usmażyć, a całość złożyć w naczyniu nawet kilka godzin wcześniej. Naczynie należy wtedy przykryć i wstawić do lodówki. Przed pieczeniem dobrze wyjąć je na 20-30 minut, żeby nie trafiało do gorącego piekarnika zupełnie lodowate.
Przygotowanie wcześniej szczególnie dobrze sprawdza się przy większym obiedzie. Wtedy zostaje już tylko rozsypanie sera i pieczenie.
Jaki schab wybrać do zapiekania?
Najlepszy będzie świeży schab bez kości, w jednym kawałku, z jasnoróżowym mięsem i bez nadmiaru wody w opakowaniu. Nie warto brać bardzo cienko krojonych gotowych plastrów, bo często są nierówne i łatwo je przesuszyć. Jeśli trafi się kawałek z delikatną obwódką tłuszczu, to nawet lepiej, bo po upieczeniu mięso będzie smaczniejsze.
Do podobnego zapiekania można też użyć karkówki, ale wtedy danie wyjdzie cięższe i bardziej tłuste. Schab daje efekt bardziej uniwersalny i lepiej łączy się z pieczarkami oraz serem.
Czy da się zrobić wersję bez śmietany?
Da się. Zamiast mieszanki śmietany i majonezu można użyć samej cienko rozsmarowanej musztardy z odrobiną oleju albo jogurtu greckiego. Trzeba jednak pamiętać, że śmietana działa tu praktycznie: chroni mięso i poprawia strukturę zapiekanki. Bez niej schab powinien być jeszcze pilniej kontrolowany podczas pieczenia.
Przy wersji lżejszej dobrze zwiększyć ilość pieczarek i cebuli, bo dadzą dodatkową wilgoć. Wtedy całość nadal pozostaje soczysta i nie sprawia wrażenia „odchudzonej na siłę”.
